7 urodziny sieci Xtreme Fitness Gyms to doskonała okazja, aby porozmawiać z założycielem sieci – Łukaszem Dojką i… powspominać. Jak wyglądały początki biznesu, co się zmieniło na przestrzeni lat i jakie ma plany na przyszłość, tego i znacznie więcej dowiecie się z lektury wywiadu. Zapraszamy!

B.F.: 7 lat za Tobą – jak wspominasz początki swojego biznesu?

Ł.D.: Było ciekawie, momentami zabawnie, ale była to przede wszystkim wytężona praca. Od początku wiedziałem, że moje plany są ambitne, ale nie przypuszczałem, że zrealizuję je tak szybko. Miałem w głowie plan, widziałem ciągły progres i cały czas szedłem do przodu. Ten etap, który wydawało mi się, że osiągnę za 10 lat, osiągnąłem już po 3 latach. To było niesamowite. Oczywiście moje działania wiązały się ze sporym ryzykiem – zostawiłem swoje stabilne życie za granicą, aby zacząć w kraju wszystko od zera. Udało się, wiedziałem, że musi się udać.

 

B.F.: Jak się zmienił Wasz Biznes na przestrzeni czasu?

Ł.D.: Całkowicie! Jeżeli chcielibyśmy prowadzić ten biznes w ten sam sposób jak 7 lat temu, to dziś on by nie istniał. Zmieniło się przez te lata właściwie wszystko: oczekiwania klienta, rynek, branża, zasady prowadzenia biznesu, trendy i wiele innych czynników. Minione lata udowodniły, że jako sieć świetnie radzimy sobie z tymi zmianami, nie tylko za nimi nadążamy, ale także, a może przede wszystkim, ustalamy własne standardy i kreujemy trendy. Nie każdemu operatorowi to się udaje, trzeba nadążać za duchem czasu, stanie w miejscu nigdy nie popłaca.

B.F.: Jakie były kluczowe punkty tak dynamicznego rozwoju?

Ł.D.: Było ich kilka. Jednym z nich był plan na stworzenie modelu franczyzowego, kolejnym stworzenie własnego systemu zarządzającego, a jeszcze następnym ustalenie misji, wizji, wartości, jakimi kieruje się sieć. Milowymi krokami było każdorazowo zawiązanie współpracy z czołowymi osobami, które wspólnie ze mną tworzą ten biznes. Potrzebowałem specjalistów z wielu dziedzin, ekspertów, dzięki którym sieć może się rozwijać. Mam szczęście, że na mojej zawodowej drodze spotykam takie osoby i nawiązujemy owocne współprace. Łukasz Nowakowski, Michał Ćwierz, Bartłomiej Prorok, Marta Zachara, Paulina Pietraszewska, Marek Prusiński – to liderzy, wspólnicy, eksperci, którzy pracują na wspólny sukces. To dzięki pracy wielu różnych osób nasz plan na 100 klubów+ i 200 klubów+  jest realny do wprowadzenia.

B.F.: Praca nad jakimi aspektami biznesu cieszy Cię najbardziej?

Ł.D.: Zdecydowanie kreowanie nowych rzeczy. Nudzi mnie robienie tego samego przez cały czas, dlatego nieustannie pracuję nad wdrażaniem nowych rozwiązań, ulepszeń, modyfikacji. Cieszą mnie nowe rzeczy, które są skuteczne i wspierają nasz cel – pomoc klubowiczom w osiąganiu ich celów fitness, otworzenie ponad 200 klubów, budowanie stabilnej pozycji na rynku, wyznaczenie trendów. Z każdym miesiącem jesteśmy coraz lepsi w tym, co robimy, a to zasługa także niestandardowych działań, jakie prowadzimy. To zdecydowanie mój ulubiony aspekt biznesu.

B.F.: Czy Twoja aktywność fizyczna pomaga Ci w prowadzeniu biznesu?

Ł.D.: Oczywiście, że tak, zdecydowanie. Pracuję w branży, która niejako narzuca mi obowiązek trenowania. Muszę, a przede wszystkim chcę być przykładem dla innych. Działam według wizji i misji sieci, a co za tym idzie angażuję się w życie Xtreme Fitness, to jest przecież moje życie i moje własne przekonania. Trenuję regularnie, prowadzę zdrowy i aktywny tryb życia, jestem sportowcem i sport będzie zawsze obecny w moim życiu. Ćwicząc ciało, ćwiczę także swoją mentalność, siłę charakteru i woli – przekłada się to także na sposób prowadzenie biznesu oraz inne aspekty życia. Sport potrafi wyrobić dobre nawyki i siłę charakteru, bierność zdecydowanie nie jest dla mnie.

B.F.: Jakie plany na kolejne lata?

Ł.D.: Mamy konkretnie ustalony plan działania na kilka kolejnych lat. Robimy swoje i nie zamierzamy się zatrzymywać. W tym roku kilkanaście nowych klubów, w kolejnym pond 20 nowych otwarć, do końca 2020 roku planujemy pond 135 lokalizacji. Następne dążenie to 200+. Chcemy stać się globalną marką i wyznacznikiem dla innych sieci. Chcemy, aby każdy, kto myśli o fitnesie, myślał o Xtreme Fitness Gyms.

 

Wywiad przeprowadził portal Branzafitness.pl