Z przyjemnością systematycznie obserwujemy działania prowadzone w sieci klubów Xtreme Fitness Gyms! Tym razem mogliśmy podpatrzeć, co sieć przygotowała dla swoich klubowiczów z okazji Halloween. Jak zawsze nie zabrakło zaproszenia do klubów, w których czekały niespodzianki. Jakie? Przeczytajcie i zobaczcie sami!

Jeżeli Halloween to oczywiście atmosfera rodem z filmów grozy. Już wchodząc do klubów, klubowicze mogli poczuć, że „coś się święci”. Wystrój i halloweenowe gadżety budowały atmosferę tego upiornego święta. Na próżno szukać było recepcjonisty czy trenerów – w zamian do pomocy spieszyły czarownice, upiorne stwory i makabryczne postacie, z którymi nikt nie chciałby stanąć oko w oko. Przebrania zdecydowanie robiły wrażenie! Nie wspominając już o makijażach, które były prawdziwym dziełem sztuki!

Klubowicze także dopisali, wykazali się poczuciem humoru i wpisali się w klimat święta – na maszynach można było spotkać „prawdziwe stwory” w szalonych stylizacjach! Oj zdecydowanie było straszno!

Co jeszcze się działo?

Upiorny maraton zajęć fitness okazał się upiornym nie tylko z nazwy! Klubowicze zostali poddani prawdziwym „torturom” – instruktorzy nie znali litości, a słowo burpees padało wyjątkowo często! Wycisk na treningach był upiorny, ale już efekty będą zdecydowanie miłe dla oka!

Sieć wie, że nie tylko samym sportem człowiek żyje, dlatego po wysiłku fizycznym przyszedł także czas na rozluźnienie ze szklanką krwawego szejka w jednej ręce oraz kawałkiem upiornego tortu w drugiej. Taki poczęstunek z pewnością przypadł do gustu fanom Halloween.

Xtreme Fitness Gyms to marka, która systematycznie buduje więzi z klubowiczami i wychodzi poza utarte schematy działania. Dobra zabawa wtóruje ambitnym celom, a sieć po mistrzowsku żongluje emocjami, wszystko po to, aby zarażać wszystkich dookoła aktywnością fizyczną!

Wielkie brawa dla nich, a Was zapraszamy do galerii zdjęć z wydarzenia!